Historia Parafii Krzywosądz

Parafia Krzywosądz należy do najstarszych parafii w regionie kujawskim, chociaż wzmianka historyczna o niej jak i miejscowym kościele pochodzi z 1489 r. Trudno dziś dać rozstrzygającą odpowiedź skąd się wzięła nazwa. Być może, że Krzywosądza (dawniejsza nazwa) ma swoją nazwę od rodu Krzywosądów, w którego posiadaniu była od zamierzchłych czasów, choć i to być może, że raczej Krzywosądowie otrzymali nazwisko od miejscowości, jak to było zresztą powszechne w średniowieczu, że pisano tylko imię z dodatkiem miejscowości. Właściciele Krzywosądzy piastowali w kraju bardzo wysokie stanowiska i dostojeństwa. Krzywosądz jest w posiadaniu Krzywosądów aż do XVI w. później przechodzi w posiadanie Zakrzewskich, zapewne drogą podziałów i koligacji małżeńskich. Od Zakrzewskich, na krótko, przechodzi do Niemojewskich, a w roku 1720 dobra te kupił Joachim Modliński, w 1789 r. posiada je Wincenty Modliński, a od 1826 r. jego syn Aleksander Modliński. Ostatni ze spadkobierców Ignacy, po powstaniu listopadowym wyjechał za granicę i nie skorzystał z amnestii. Jego część została skonfiskowana na rzecz Skarbu Publicznego Królestwa Polskiego, zaś ostatecznie dobra te nabył fundator kościoła Józef Modliński, ze sprzedaży działowej 8 lipca 1841 r. Krzywosądz pozostawał w posiadaniu Modlińskich do 1894 r. W roku 1908 w wyniku licytacji, a później parcelacji, Krzywosądz jako dwór i majątek ziemski przestaje istnieć.

P1030771Parafia Krzywosądz miała patronat szlachecki. Po raz pierwszy jest wymieniana w katalogu kościołów Diecezji Włocławskiej z roku 1570 parafia Krzywosądz należała do rzędu parafii z patronatem szlacheckim. Toteż jej poziom, nie tylko materialny, był odbiciem troski kolatorów. Kiedy w XVI wieku stali się nimi hołdujący innowierstwu Zakrzewscy, nie było tu stałego proboszcza, lecz opłacani przez kolatorów kapłani, często nie posiadający aprobaty biskupiej. Natomiast brak troski osiemnastowiecznych kolatorów groził wręcz zniesieniem parafii. Podobnie brak stałego proboszcza – chociaż z innego powodu: bo należne mu uposażenie zabierał dwór, wypłacając tylko pensje – ponownie doprowadził do takiego zaniedbania, że noszono się z zamiarem likwidacji parafii i podzielenia jej między sąsiednie – Sędzin i Byczynę. Zapobiegła temu ambicja kolatorów. Pomiędzy Krzywosądzą, a Sędzinem właściciele Krzywosądzy Wincenty Modliński, podkomorzy brzesko – kujawski, własnym kosztem zbudował poprzez błota Bochorzy groble przez co ułatwił komunikację z Sędzinem i Aleksandrowem. Na niewielką początkowo parafię składały się wsie: Krzywosądz, Czołpin, Smarglin i Dobre. Dopiero w spisie z 1883 r. pojawiła się wioska Przysiek. W roku 1875 parafia Krzywosądz liczyła 1120 dusz. Nowy wzrost liczby parafian nastąpił po 1908 roku wskutek parcelacji Krzywosądzy, Smarglina i Czołpina oraz napływu ludności z różnych okolic do nowo powstałej cukrowni w Dobrem. Rozrost liczebny parafii trwał nieprzerwanie do wybuchu drugiej wojny światowej. W przededniu wojny parafia liczyła około 5000 dusz, a składało się na nią 20 wsi. Na mocy umowy zawartej w 1922 roku między biskupem Włocławskim, a Zarządem cukrowni wierni z Dobrego mogli w każdą niedzielę i święta uczestniczyć we Mszy świętej odprawianej w sali cukrowni. W roku 1981 z parafii Krzywosądz została wyłoniona parafia Dobre. Od tego momentu nie było już Księży wikariuszy w Krzywosądzy.

Lata okupacji hitlerowskiej ograniczyły rozwój życia religijnego. Miejscowi księża wywiezieni zostali do obozów koncentracyjnych. Ksiądz Stefan Petrykowski, ówczesny proboszcz, zginął w Oranienburgu.

DSC_0298Pierwszy kościół już pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, drewniany, prawdopodobnie ufundowany przez ród Krzywosądzów, mógł powstać już w XII w., chociaż jego istnienie potwierdza dokument dopiero z 1489 r. O istnieniu kościoła mówi również dokument z 1584 r. Mimo, że w XVI wieku, kiedy miejscowi kolatorzy stali się innowiercami, jego stan był dość opłakany, przetrwał on do początków XVII wieku. Świątynia była zniszczona, gdyż właściciele Krzywosądzy, którymi byli wówczas Zakrzewscy, należeli do gminy kalwinów i nie przywiązywali dużej wagi do katolickiej świątyni. Pozostawiony bez nadzoru i opieki proboszcza budynek niszczał. Dopiero Łukasz Zakrzewski, wychowany w wierze katolickiej, wyłożył 200 florenów na ręce swojego brata, Alberta, sędziego radziejowskiego, z przeznaczeniem na renowację kościoła i pomoc biednym parafianom. Wstępując do zakonu jezuitów Łukasz sprzedał Krzywosądz Filipowi Zakrzewskiemu, kalwinowi, zastrzegając sobie jednak prawo patronatu nad kościołem, by ustrzec go przed profanacją. Po śmierci Łukasza prawo patronatu przeszło na Towarzystwo Jezusowe, które postawiło warunek, iż kościół może wrócić w posiadanie Zakrzewskich po zwrocie 1000 florenów jezuitom w Poznaniu, które uprzednio prowincjał wypłacił ordynariuszowi na utrzymanie kościoła. Przez pewien czas prawo patronatu nad świątynia miało Towarzystwo Jezusowe z Poznania. Świątynia wróciła do rodu kalwinów i popadłszy w kompletną ruinę. Nawrócony z innowierstwa Stanisław Zakrzewski w 1643 r., wzniósł nową, również drewnianą świątynię pod dawnym wezwaniem. Akta wizytacji biskupich wspominają też o wieży z trzema dzwonami, nie wiadomo jednak czy była ona integralną częścią kościoła, czy też wolno stojącą dzwonnicą. Już w drugiej połowie osiemnastego wieku była do tego stopnia zniszczona, że grożono zamknięciem jej. Brak jest wiadomości o historii drugiego kościoła krzywosądzkiego, wiadomo jednak, iż w 1779 r. nie nadawał się on już do sprawowania nabożeństw w związku z czym władza duchowna oddała Krzywosądz pod opiekę sąsiednich proboszczów. W tej sytuacji w 1788 r. Aleksander Modliński dokonał remontu kościoła i to tak gruntownie, że niektórzy uważali, iż wystawił nową świątynię. Niedostateczna troska kolatorów spowodowała, że odremontowana świątynia po kilkudziesięciu latach znów zaczęła chylić się ku upadkowi. Odnowiona budowla dotrwała aż do ok. 1861 r. W 1863 r. Józef i Ludwika Modlińscy wystawili nowy kościół, pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, który służy parafii po dzień dzisiejszy. Budowa trwała od 1861 do 1863 roku. Modlińscy podczas swych podróży zagranicznych spotkali kościół, który bardzo im się spodobał i podobny kazali wybudować w Krzywosądzy. Prace wykonywał ich cieśla dworski Glas – ewangelik (Niemiec), a fundamenty z kamienia położył Józef Lipiński, budowniczy kościoła w Byczynie. Zbudowany na planie prostokąta, z bali dębowych, na fundamencie granitowym, w stylu neogotyckim. Od zachodu nadbudowana kwadratowa wieża. Ołtarz główny, ambona chrzcielnica neogotyckie; ławki kolatorskie z herbami Tepa Podkowa i Pomian. W ołtarzu głównym znajduje się zabytkowa figura Matki Bożej Skępskiej, przysłaniana obrazem Wniebowzięcia NMP. W ołtarzach bocznych kopie zrabowanych w latach siedemdziesiątych obrazów św. Józefa i św. Antoniego, które były zakrywane obrazami św. Apolonii i św. Ludwika. Kościół w Krzywosądzy nie ucierpiał w czasie drugiej wojny światowej. Był jednak dwukrotnie grabiony w 1976 i w 1979 r. Skradziono wówczas tabernakulum, obrazy św. Józefa i św. Antoniego z ołtarzy bocznych, monstrancję i inne zabytkowe paramenty niezbędne do sprawowania liturgii.

Wokół kościoła znajdują się pomniki zmarłych z rodziny Modlińskich, wśród nich Heleny z Góreckich Modlińskiej, wnuczki Adama Mickiewicza.

DSC_0832Pałac Modlińskich pochodzi z poł. XIX wieku (ok. 1850 -1860 r.). Brak jest jakichkolwiek danych o twórcach pałacu. Wiadomo jednak, iż obecny pałac stanął na miejscu starszego, zapewne już zniszczonego. Późnoklasycystyczny dwór został zbudowany w połowie XIX wieku. Jest to budowla parterowa, wzniesiona na wysokich piwnicach. Zbudowany na planie prostokąta z ryzalitami na osi frontowej oraz przybudówką od strony wschodu. Przybudówka ta łączy korpus dworu z czworoboczną, dwukondygnacyjną wieżą. Budowla murowana z cegły, otynkowana. Główne wejście do dworu znajduje się od południa. Dwór przez lata był przebudowywany, nadając mu charakter romantyczny, który nawiązywał w zdobnictwie do średniowiecznych motywów. Jedenastoosiowa elewacja frontowa posiada trójosiowy ryzalit zwieńczony trójkątnym przyczółkiem, w którym znajduje się stiukowa dekoracja z narzędziami rolniczymi. Jest to ciekawe, ponieważ wykończenia zawsze przedstawiały herb rodowy (w tym wypadku byłby to herb Tępa Podkowa). Po bokach ustawione są postumenty z wazonami, na przyczółku znajduje się naszczytnik (akroterion). Dach czterospadowy, pokryty blachą, papą i eternitem. Dwór ten w czasie powstania styczniowego był główną kwaterą generała Ludwika Mierosławskiego i stanowił punkt oporu w bitwie stoczonej tu 19 lutego. W obronie dworu straciło życie trzech powstańców. Po zdobyciu dworu przez kozaków, został on okradziony i zdemolowany. W 1908 roku dwór został zakupiony przez parafię rzymskokatolicką i zamieniony na plebanię. Tę funkcję pełni do dnia dzisiejszego.

Po parcelacji dóbr Krzywosądz wraz z ziemią kupiła parafia. Po zakupieniu pałacu zamieniono go na plebanię, wprowadzając pewne zmiany. Zniesiono nadbudowę piętrową oraz obniżono basztę.

Na terenie parafii odbywały się walki podczas Powstania Styczniowego 1863 r. Pozostająca na uboczu ważnych wydarzeń historycznych Krzywosądz zapisała chlubną kartę w dziejach walk narodowowyzwoleńczych. Dawny dwór jest niemym świadkiem dramatycznych wydarzeń 1863 roku. Dnia 19 lutego rozegrała się pod Krzywosądzą krwawa potyczka zakończona klęską pierwszego dyktatora powstania, generała Ludwika Mierosławskiego. Przez pewien czas w pałacu mieścił się sztab wojsk powstańczych. Ludwik Mierosławski ( generał i dyktator) gdzie założył w miejscowym dworze swoją kwaterę. Modlińscy czynnie poparli powstanie styczniowe. Do przegranej bitwy doszło 19 lutego 1863 r. Rankiem Rosjanie rozpoczęli marsz na Krzywosądz. Około południa, w Bodzanowie, położonym na wschód od Krzywosądzy, uwięziono pięciu powstańców, którzy przekuwali kosy u miejscowego kowala.

DSC_0494Dwugodzinny bój rozpoczął się 19 lutego około godziny 14.00. Atak Schuldnera na lasek krzywosądzki powstańcy powitali ogniem broni palnej. Polacy dwukrotnie kontratakowali. Dzielnie zachowali się zwłaszcza kosynierzy. Obrona jednak załamała się i walka przesunęła się do wsi. Powstańcy bronili się we dworze i w karczmie. Z kosą w ręku poległ komisarz rządowy – Władysław Janowski. Mierosławski szybko stracił panowanie nad przebiegiem wypadków. Nie doczekawszy się pomocy oddziału Kazimierza Mielęckiego, któremu posyłał sprzeczne rozkazy, na czele kilku konnych odjechał ku Dobremu, gdzie rozegrał się finał tej bitwy. Ustawieni przed wsią w trzy szeregi powstańcy otworzyli ogień i zatrzymali ścigających ich kozaków. Dopiero pomoc piechoty rosyjskiej złamała bohaterski opór. Uciekający powstańcy padali pod kozackimi szablami. Chłopi dobijali rannych, a odarte trupy wrzucali do jeziora. Pościg rosyjski przerwały ciemności. W tym czasie Mierosławski pospieszył do Płowiec, gdzie spotkał się z oddziałem Mielęckiego. Wśród osłaniających odwrót dyktatora znalazł się również jeden z Modlińskich. Bilans czterogodzinnej bitwy pod Krzywosądzą i Dobrem był tragiczny. Poległo 50 powstańców. Wśród nich zginęli wspomniany komisarz Rządu Narodowego i major Cyprian Celiński. Zginął też młody student z Liége, Alfons Mauersberger. Jego śmierć upamiętnia żeliwna tablica widniejąca na zewnętrznej ścianie prezbiterium kościoła w Krzywosądzy. Do niewoli dostało się 13 powstańców. Wielu było rannych. Jednak ich nieugięta postawa sprawiła, że Rosjanie wycofali się nie podejmując pościgu. Zginął między innymi brat Marii Konopnickiej. Mogiła powstańców z pomnikiem znajduje się we wsi Borowo.